Nie będziemy się wspinać po słowach – po prostu opowiemy, jak to się zaczęło.
KLAMA to efekt jednej potrzeby: chcieliśmy mieć koszulki i bluzy z dobrej bawełny, które ogarną nie tylko panel czy skałę, ale też codzienne życie. Takie, które dobrze leżą, mają klimat i mówią w naszym języku – języku ludzi od wspinu. Bo wszystko zaczęło się od żargonu. Serio.
„Z miłości do żargonu wspinaczkowego” – to nasze motto i nie bez powodu.
Chcieliśmy ubrań, które pasują zarówno do uprzęży / crashpada jak i na co dzień. Takich, które możesz wrzucić na siebie po treningu, przed wyjazdem w skały albo po prostu wychodząc na miasto. A przy okazji – żeby ktoś, kto ogarnia temat, mógł rozpoznać Cię po haśle na koszulce i rzucić porozumiewawcze „no siema”.
Bo wspinanie to nie tylko sport. To styl życia, społeczność, sposób myślenia. I właśnie taki klimat chcieliśmy wlać w nasze rzeczy.
Wszystko robimy po swojemu – projektujemy wzory, dobieramy kroje, testujemy z ekipą na ściance, w skałach i w życiu codziennym. Liczy się detal: gramatura, wygoda, klimat. Zero ściemy, maksimum zajawki.
Klama to nasz projekt od wspinaczy – dla wspinaczy (i dla tych, którzy po prostu jarają się tym światem). Najpierw zakochali się w nim nasi ziomale, teraz puszczamy go dalej w świat.
Dzięki, że jesteś z nami. Będzie się działo – słowo!
